Propozycje prezentów na święta dla sportowych zapaleńców

Święta tuż, tuż a Ty nadal nie masz pomysłu na wymarzony prezent dla najbliższej Ci osoby? Odpuść sobie oglądanie Kevina Samego w Domu i przejrzyj poniższe propozycje prezentów, które zadowolą nawet najwybredniejszego sportowego zapaleńca. Co prawda same z siebie nie sprawią, że wszyscy będą wyglądać jak Jackie Perez, ale przynajmniej usprawnią działania w dążeniu do silnego, sprawnego i zdrowego ciała.

#1. Buty do Podnoszenia Ciężarów


Dobre buty, odgrywają ogromną rolę w przysiadach. Sprawiają, że nasze ciało działa jak idealnie zgrana orkiestra w trakcie symfonii. Jeden dobry zakup potrafi służyć nam do końca życia (oczywiście jeżeli używane są prawidłowo). Wybór jest ogromny, seria Adidasa, Nike Romaleo’s lub Reebok CrossFit… to tylko niektóre z propozycji. Jeżeli więc nie chcemy, aby przysiady wyglądały jak Conrado Moreno w “Europa da się lubić” weźmy pod uwagę tę pozycję.

#2. Gumy


Superbohater w zakresie Strength & Conditioning. Są niezastąpione nie tylko w rozciąganiu i mobility, ale także mogą urozmaicić trening siłowy, posłużyć jako narzędzie do poprawy schematów ruchowych, lub uzupełnienie treningu bicepsa w domu. Taki zestaw pod ręką, daje więcej możliwości do poprawienia naszych słabości. Barki na pewno podziękują za dodatkową pracę nad stabilizacją w zaciszu czterech kątów.

#3. Opaski na nadgarstki


Obowiązkowa pozycja w torbie treningowej każdego siłacza. Małe kostki nadgarstka i duże ciężary raczej nie pałają do siebie sympatią. Szczególnie przydatne przy rwaniach i wyciskaniach, a u osób z chroniczną sztywnością przegubów pomogą także w trakcie przysiadów ze sztangą z przodu. Spisują się świetnie do otarcia łez po nieudanym treningu.

#4. Szklane pojemniki na posiłki


Szklane pojemniki zasługują na uwagę z kilku podstawowych powodów: Po pierwsze: Wyglądają lepiej. Serio, jako bożyszcze tłumu musisz błyszczeć nawet w trakcie jedzenia szóstego posiłku. Kurczak z ryżem jeszcze nigdy nie prezentował się lepiej. Po drugie: Unikniesz przedostawania się toksycznych związków do jedzenia. Niby producenci zapewniają, że wszystkie ich wynalazki są bezpieczne, ale kto ich tam wie… Po trzecie: Łatwiej utrzymać je w czystości i nie łapią zapachów, przez co możesz być pewny, że twoja owsianka nie będzie pachniała łososiem.

#5. Butelka na wodę


To jak ważna jest woda w trakcie wysiłku wie każdy. Nawet najmniejszy jej niedobór powoduje drastyczny wzrost przyciągania ziemskiego, przez co sztangę podnosimy w zwolnionym tempie a tyłek podczas podciągania jest jakby dwa razy cięższy. Pożegnaj zwykłą butelkę i zaadoptuj jedną z trwałych plastikowych “lepszych butelek”. Jest nietłukąca, duży otwór ułatwia spożywanie ogromnej ilości tlenku di wodoru lub innych płynów. Nie zapomnij jej jednak umyć po wlaniu roztworu Vitargo, ktoś może przez to stracić życie.

#6. Voodoo Bands


Kolejna rzecz z niekończącej się listy akcesoriów do mobility. Usprawnia proces rehabilitacji… A zresztą, chętni wiedzą o co chodzi, resztę odsyłam do wyczerpującego artykułu o VooDoo Bandsach i jak działają.”

#7. Paski do ciągów


Dłonie błagają, abyś odłożył już tę cholerną sztangę po kolejnym rwaniu lub ciężkim ciągu? A może masz problem z toczeniem się gryfu, bo paluchy są za krótkie? W każdej sytuacji z pomocą przychodzą paski do ciągów, działają cuda, tylko proszę… Nie wykonuj w nich swingów.

#8. Piłka do Lacrossa


Pies gryzie kapcie w domu i wygląda na niezadowolonego? Prawdopodobnie jest to spowodowane ciągłym pożyczaniem jego ulubionej pomarańczowej piłki, której używasz do gniecenia swojego musculus gluteus maximus. Ten precyzyjny sprzęt możesz zabrać ze sobą dosłownie wszędzie. I zostaw już tę piłkę swojego psa.

#9. Skakanka


W pojedynku Ty vs. Double Unders, wygrany może być tylko jeden. Zanim nauczysz się poprawnie skakać, twoje plecy będą wyglądać jak u egipskiego niewolnika, jednak praktyka czyni mistrza i wszystko rozchodzi się o ilość wykonanych obrotów kablem. Rozstrzał cenowy jest tutaj ogromny. Od badziewnych skakanek z lekkim sznurkiem, który nadaje się do wieszania prania, po PROFESJONALNE UBER ŁOZYSKOWANE TURBO DŻAMP ROŁPY. Wybierz porządną ciężką skakankę a zawstydzisz Popeye’a swoimi przedramionami.

#10. Pas do ciężarów


To potężne narzędzie i atrybut prawdziwego wojownika z siłowni. Jak wszystko, ma wady i zalety. Może zmniejszać ryzyko kontuzji, może zwiększać osiągi użytkownika. Wszystko zależy jednak od tego jak człowiek ujarzmi drzemiącą w nich siłę. Przebierać możemy w pasach na rzep, ciężarowych z klamrą, lub masywnych pasach trójbojowych. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi który jest lepszy, należy wybrać taki, który pozwoli lepiej realizować założenia treningowe.

#11. Orteza stawu kolanowego


Nazwa sugeruje, że od podnoszenia ciężarów, każdemu eksplodują kolana, a resztę życia spędzimy na wózku. Nic z tych rzeczy. W internecie można znaleźć niesamowite opisy:

Najbardziej zaawansowany ochraniacz stawu kolanowego, uciska, stabilizuje, ogrzewa, odciąża i poprawia koordynację.

Niestety, to tylko kawał neoprenu, który utrzymuje ciepło i delikatnie stabilizuje staw. Ma je Rich, mam je ja. Kawał dobrego sprzętu. Polecam.

 

Każda rzecz w Twojej torbie świadczy o tym jak poważnie podchodzisz do kwestii treningu i diety. Korzystaj z nich mądrze i wyglądaj świetnie bez ubrań.

 

Czerp więcej przyjemności z treningu w nadchodzącym nowym roku!