Metamorfoza Marcina

Marcin trafił do mnie z polecenia innego podopiecznego, gdy to przypadkowo spotkali się na wakacjach na La Gomerze i tak oto miesiąc później wylądował w sali Rankor Athletics.

  • 2019: 92kg
  • 2021: 73kg

Marcin trafił do mnie z polecenia innego podopiecznego, gdy to przypadkowo spotkali się na wakacjach na La Gomerze i tak oto miesiąc później wylądował w sali Rankor Athletics.

Trzydziesto-paro latek po politechnice nigdy nie był wielkim miłośnikiem sportu, ale zachęcony opowieściami przy hiszpańskim winie postanowił spróbować.

Początki jak zawsze bywały trudne, wszystko było bardziej męczące niż być powinno, ale małymi krokami zbijaliśmy kolejne kilogramy i w pewnym momencie coś zaskoczyło. To coś było punktem zwrotnym w sportowym życiu Marcina.

Treningi nagle przestały być męczarnią a stały się przyjemnym wyzwaniem, choć oczywiście im większe były możliwości, tym więcej od niego wymagałem. Tajną bronią Marcina jest jego upór i konsekwencja a przez tych parę lat wspólnych treningów opuścił ich mniej niż palców u jednej ręki.

W tym roku zakończyliśmy kolejny cykl redukcji wagi i na chwilę obecną Marcina jest mniej o 19kg, niż w momencie, gdy się pierwszy raz spotkaliśmy i nie jest to już ta sama osoba.

Poprzez poprawę swojej kondycji fizycznej ten wariat próbuje wszystkich sportów oraz aktywności i nie wygląda jakby miało się to zmienić.

Marcinie, wielkie słowa uznania dla Ciebie!